Przychodzimy na świat jako twórcy

Przychodzimy na świat jako twórcy . Wystarczy popatrzeć, jakie twórcze zastosowania małe dzieci znajdują dla wszystkiego, co wokół nich. Otwarte na eksperymenty: wrzućmy listek do kałuży i zobaczmy, co się stanie. Albo lepiej: wejdźmy do kałuży i sprawdźmy, czy będziemy się unosić na wodzie jak listek. Ulepmy z błota kulę. …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Syndrom pustego gniazda

Gdy słucham coraz mocniejszych głosów małych sikorek z naszego domku dla ptaków, myślę sobie, że dzieci bardzo potrzebują móc wyrastać z naszych wyobrażeń o nich. My – potrzebujemy mieć taką przestrzeń w sobie, by im to umożliwiać i wypuszczać je ku kolejnym etapom życia. Od podnoszenia głowy i siadania, przez …

Jak znaleźć drugie życie?

Jak znajdujemy nasze drugie i każde kolejne życie? Dziewczyny z naszej tajnej grupy „Kulturka” znalazły perełkę i ogromnie się cieszę, że rzuciłam wszystko i poszłam do kina. „Drugie życie” opowiada o kobiecie, która owdowiała dawno temu, wypuściła w świat córkę i doczekała się wnuków. Można oczekiwać, że teraz zacznie się …

Idealnie wysprzątany dom

Jakiż ja miałam przypływ wydajności. Gdy wróciłam wczoraj późno wieczorem z gabinetu, najmłodszy dostał kaszlu jak kanonada artylerii*, a średni stwierdził, że idzie wymiotować. Mąż jest od wczoraj przed świtem w delegacji w Warszawie. W ciszy, która miała zrównoważyć moje gotowanie się w środku, wieszałam pranie i kisiłam ogórki (leżały …

Emocjonalne utknięcia w bałaganie

To bardzo trudne, gdy własny dom staje się jedynie kolejnym zadaniem, miejscem naszego zatrudnienia na pierwszym albo kolejnym etacie. Kiedy go nie lubimy albo kiedy nie kojarzy się nam z odpoczynkiem, własną przystanią i najczulszym zapleczem – tracimy jakiś istotny element życia. Dom ma do spełnienia bowiem rolę DLA NAS …

Czy będziemy naprawdę odgracać?

To pytanie, które wraca do mnie najczęściej w kontekście grupy rozwojowej „Czułe odgracanie”, która startuje już dzisiaj. „Czy będziemy naprawdę odgracać?”. I odpowiedź brzmi: 'Tak”. Wierzę, że nie ma takiej możliwości, by za uświadamianiem sobie ważnych dla nas potrzeb nie szło w końcu działanie. Wczoraj wróciłam ze zjazdu Szkoły Psychoterapii …

Regulacja niekoniecznie przez rzeczy

Gdy jechałam niedawno rankiem do szpitala na badania, GPS ominął korki wioząc mnie po wsiach, drogach i polach, o których istnieniu nie wiedziałam. Wysiadłam z auta w dzielnicy onegdaj familoków, a dziś ogrodów k starych drzew, ku obłędnemu śpiewowi ptaków. Obłędnemu, a przecież przychodzącemu z tak potrzebnym otrzeźwieniem. Spacerując do …

Kontekst dla naszych „nerwów”

Kiedy rozmawiamy o regulowaniu emocji i dbaniu o to, by istniała równowaga pomiędzy mobilizacją naszych układów nerwowych a ich wyciszeniem – nie sposób pominąć fizycznego kontekstu naszego fukcjonowania. Czyli domu i miejsca codziennej pracy. Chaos w sypialni sprawia, że trudniej Ci zasnąć, wstajesz zaś od razu do sytuacji natłoku wrażeń. …

Ostatni dzień „early bird”

Na zdjęciu widzicie kolorową rzeźbę kury, która stoi w pokoju gościnnym u moich serdecznych przyjaciół daleko na południowym zachodzie Niemiec. Zawsze witają nas cukierkami na pościelonych łóżkach. W przedpokoju w górnej części domu stoi stół z maszyną do szycia, bo Heike lubi poeksperymentować. Przestrzenie, gdzie widać pełen miłości namysł w …

Przestrzeń jak kolebka

Przestrzeń wokół nas – przypomina kolebkę. Pisałam o tym w newsletterze na początku tygodnia. To kołyska dla naszych myśli i emocji, by mogły znajdować ukojenie. Ale to ostoja, w której regenerujemy nasze siły. Kolebka najlepszych pomysłów. Miejsce spotkań, świętowania, budowania więzi. Kiedy spełnia dobrze swoją rolę, odpoczywamy w niej, gdy …

(Nie)przypadkowe przedmioty

Przypadkowe przedmioty w naszym otoczeniu nie są dziełem przypadku. Odzwierciedlają nasze emocjonalne utknięcia, psychiczne obrony, przekonania i przymusy. Gdyby do naszych przestrzeni wszedł Sherlock Holmes (obojętnie ten młody z najnowszego serialu czy stary), odkryłby o nas mnóstwo faktów. Znalazłby powtarzające się wzorce, według których zapraszamy do naszego przedmiotu. Mógłby coś …

Bierna agresja jako kultura domowa

My jesteśmy kulturalni. My się nigdy nie złościmy. O nas nikt nigdy nie powie „he lost it” („poniosło go”) albo „sekutnica”. W naszym kulturalnym domu zwracamy się do siebie jak inteligentni ludzie. *** Są takie domy i takie sytuacje jak na tym obrazku. Gdy złość nie zostaje przeżyta, gdy ludzie …