Czwarty list z noworocznego „pomiędzy”
Na jeden z moich dni „pomiędzy” – wycofania i wracania do siebie (i po siebie) między przedświąteczną bieganiną a styczniową mobilizacją – wylosowałam takie zdanie. Ze słoika z ważnymi słowami na specjalne okazje. To okazje czucia zwyczajności życia w sposób wręcz dotkliwy – tak, uznaję je za ważne i specjalne, …