„Dopasować się” i „przynależeć”

Im więcej doświadczyliśmy warunkowości relacji jako dzieci, tym bardziej zapamiętujemy, że relacja jest możliwa tylko w nagrodę za spełnianie oczekiwań innych. Kiedy dziecko musi się nieustannie domyślać, jak zadowolić rodzica – traci kontakt ze sobą. W dorosłe życie zabiera wówczas taki algorytm, że jak się dopasujesz, to dostaniesz te wszystkie …

Wyjątek, którego uczymy się wcześnie

Kiedy szukałyśmy z grupą warsztatową powodów, dlaczego trudno jest opiekować się swoimi granicami i mówić „nie”, po raz kolejny powróciło przekonanie, że „nie wolno odmawiać, bo komuś będzie przykro”. Oczywiście to tylko pierwszy przystanek w tym ciągu skojarzeń, czym są relacje z ludźmi. Bo przecież mogliśmy w życiu już mieć …

Co to znaczy, że jestem z Tobą

„Wiele środowisk katolickich okłada słowo „potrzeby” klątwą. Nie ufa mu za grosz, odcinając jakąś kluczową i piękną część człowieczeństwa. Kojarzy je z wykorzystaniem innych, by o moje potrzeby dbali. Często radykalnie zresztą odwraca ten postulat w jakimś antropologicznym absurdzie, że 'to ja bezinteresownie zaspokoję wszystkie twoje potrzeby, nic nie potrzebując’. …

To, co zawstydzone

Spędzając ostatnie dni z tematem dostrzegania i zawstydzania – znalazłam się blisko słowa „dojrzeć”. Myślałam o schodzeniu po tych krętych schodach, jakie znalazły się na wczorajszym obrazku, do osobistych piwnic, w których cierpią zawstydzone części. Różne bardzo. Może śmiech, bo przecież nie wypada się głośno śmiać. Złość, bo mili ludzie …

„Wstydzę się za ciebie”

„Wstydzę się za ciebie!” – wypowiadane do dziecka, niszczy wzajemną więź. Bliska mi Teresa powiedziała kiedyś, gdy rozmawiałyśmy o tym zdaniu, że to taka deklaracja: „to co mówią i myślą inni jest dla mnie ważniejsze od ciebie”. Myślę, że bardzo tak to wygląda w odniesieniu do dziecka. Że to jak …

Zobacz mnie, proszę, gdy na mnie patrzysz

Nasze dzieci oglądały latem serial „Fineasz i Ferb” – o małych braciach-wynalazcach, walczących z zagrażającym światu szaleńcem. Ich wynalazki próbuje nieustannie zadenuncjować mamie starsza siostra, Fretka, ale nigdy to się jej nie udaje. Gdy podglądałam bajkę jednym okiem, ta postać mamy fascynowała mnie niezmiernie. Była uosobieniem radosnego nie-widzenia dzieci. Takiego …

Portrety

Po sieci krążą takie zdjęcia, które pokazują, jak wyglądałyby zwierzęta, gdyby były dokładnym odzwierciedleniem sposobu, w jaki narysowały je dzieci. Na tych zabawnych fotograficznych obróbkach rzeczywistości widać spłaszczone lwy i małpy, uproszczone pyski, nienaturalne proporcje rozmaitych części ciała. I myślę sobie, że trochę to tak, gdyby wyobrazić sobie, jak byśmy …

Gdy będziemy opowieścią naszych dzieci o ich dzieciństwie

Nadal trwam w zatrzymaniu przy tym, co to znaczy być z drugim człowiekiem i to kolejny tekst zainspirowany „Potęgą obecności” – tym razem eksperymentem myślowym, do jakiego zapraszają jej autorzy. Proszą, by wyobrazić sobie swoje dorosłe już dziecko, które bardzo otwarcie do bliskiej osoby opowiada o tym, jak rodzice odnosili …

Między myślami i słowami

Podrzucam Wam upominek z weekendowego spotkania z Coachingiem Opartym o Potrzeby – takim poetyckim fragmentem podzieliła się z nami Pernille Plantener. „Między tym, co mówimy, ale nie mamy tego naprawdę na myśli, i tym, co mamy naprawdę na myśli, ale tego nie mówimy – ginie większa część miłości” (Kahil Gibran). …

Dlaczego „powinno” czyni nas niewidomymi

„Widzę cię”. „Słyszę cię”. Dostrzeganie – drugi po dawaniu poczucia bezpieczeństwa filar obecności – to dla mnie spotykanie dziecka tam, gdzie jest i w tym, co jest. Im więcej w głowie odpala się kadrów z filmu o tym, jak powinno być, tym mniejsze prawdopodobieństwo spotkania. „Jak powinno być” miewa różne …