Jak złościć się skutecznie?

Po dwóch latach przerwy wracamy razem z Dorotą Blumczyńską (psycholożką i psychoterapeutką systemową rodzin) z warsztatem, który ogromnie lubimy i który cieszy się dużą popularnością. Mówicie, że daje Wam zrozumienie, jak się złościcie i jak chcielibyście się złościć, by nie tracić paliwa, które daje to uczucie, ale jednocześnie – by …

O lęku przed uczuciami

„Anna Król-Kuczkowska, psychoterapeutka i założycielka znanej warszawskiej Pracowni Psychoterapii i Rozwoju Osobistego Humani, w jednym z wywiadów mówi, że niektórzy ludzie ’odrzucają własne uczucia’, ponieważ 'wydaje się im, że jeśli je do siebie dopuszczą i nadadzą im nazwę, to słowo stanie się ciałem. Tak jakby w momencie nazywania to, co …

Zazdrość wzięta za rękę

Mniej mnie tutaj było, bo – jak określiłam swój luty wczoraj na Kręgu – byłam pochłonięta. Jak nurek zwiedzający podwodne światy byłam sercem i sprawstwem przy kilku (w sumie wielu) projektach. Napiszę Wam o nich po kawałeczku. Wczoraj urzeczywistnił się jeden z nich – Krąg Kobiet z „Mapą Zazdrości” Julii …

Jedno życie – kosmos pojedynczych dni

Zwykły księgowy – to bohater filmu „Życie Chucka” (The Life of Chuck, 2024). Po polsku tytuł brzmi jeszcze bardziej zwyczajnie, a co, gdy dodać, że tytułowa postać jest księgowym? Do obejrzenia tego filmu przyciągnął mnie Tom Hiddleston, aktor, który wkłada w grę całe serce, całego siebie – obojętnie, czy wciela …

O podłączaniu się z powrotem do życia

Gdy byłam na praktykach w ośrodku leczenia uzależnień Fundacji „Nefesz”, kierujący nią Marcin powiedział mi podczas długiej rozmowy, że osoby uzależnione od substancji tracą z czasem wrażliwość na to, co się z nimi dzieje. Myślę sobie, że stoi za tym odłączanie się od własnego ciała – warunek, który pozwala dźwignąć …

Rytuały przeżywania emocji

Rytuały wspierają naszą regulację. Jeśli jesteśmy rodzicami, organizują regulację naszych dzieci. Ważne jest Twoje przeciąganie się rano, bez poganiających myśli, i ważny rytuał podnoszenia się z łóżka albo zabierania się za to, co trudne. Może masz też jakiś wspierający rytuał na przyjmowanie rozczarowań albo układania się z zazdrością. Rozregulowującym rytuałem …

Moja babcia nie umiała gotować

Moja Babcia nie umiała gotować. Nie wiedziałam o tym jako dziecko, bo brała się za kuchnię w taki sposób, jakby celebrowała sztukę kulinarną. Gdy u niej byliśmy, już rano opowiadała nam o tym, że będziemy smażyć kotlety schabowe albo przyrządzać zupę wiśniową z makaronem. I ja, niejadek, czekałam na poezyje …

Ostatni dzień „early bird” na „Rytuały”

Dziś do północy jest ostatni dzień najniższej ceny udziału w grupie rozwojowej online „Rytuały”. Startuje ona w poniedziałek i potrwa cztery tygodnie. Możesz w niej uczestniczyć na bieżąco, a możesz zostawić sobie jej kawałki na wolne chwile. Co będziemy robić w grupie? Będziemy obejmować czułą i twórczą refleksją nasze codzienne …

Jak dom, do którego możesz wracać

Potrzebujemy pełnych namysłu rytuałów nie tylko dlatego, że w życiu czasem wieje. Że każdego dnia coś się rozsypuje, a coś innego składa i ciężko byłoby ulegać klimatowi pełnemu przeciągów. Rytuały przychodzą nam z pomocą, gdy świat wokół przyspiesza. Gdy wpycha się drzwiami i oknami ze swoim chaosem. Mam rytuał witania …

Rytuały, kotwice w sztormie

Rytuały – to kotwice w sztormie. Jak trudne byłoby nasze życie, gdyby o tym, co robimy, decydował każdy podmuch dyskomfortu. A i Ty, i ja, wiemy, że takie podmuchy przychodzą. Nagła zmiana w pracy, strata bliskiej osoby (choćby dlatego, że przeprowadza się do innego kraju), zawiedzione nadzieje, gdy upada jakiś …

Kto Ci kradnie początki?

Smartfony odbierają nam ważne początki. Początek dnia (tygodnia, roku) nie przynosi magicznych rozwiązań, ale kumulujemy pewną energię psychiczną, by podjąć sprawy ważne z punktu widzenia naszego życia w nowy sposób. Ranek – to czas rozruchu (nieraz trudnego po niedospanej nocy). Moment przypominania sobie, kim jesteśmy i czym się zajmujemy. Przynosi …

Wieczorynka, dziennik, sport, pogoda

Dawno, dawno temu, gdy byłam mała, wieczorem była wieczorynka, a potem był dziennik. W tamtych czasach dziennik oczywiście był jedną wielką ściemą – pamiętam, że jako dziecko narysowałam żart, na którym członek partii mówi z mównicy: „Będzie dobrze”. Potem przyszła transformacja, ale dalej o stałej porze był dziennik. Miał początek, …