Karmić się pięknem po łyżeczce

„Ty co chwila stajesz i robisz zdjęcia”, mówiły do mnie moje chłopaki. Starszy leciał do przodu, żeby wyrobić się z planem, młodszy chciał dotrzeć gdziekolwiek i wrócić na zapowiadane na plakatach party w basenie na campingu. Cóż, ja przystawałam, żeby złapać te cudne obrazy w żywej galerii. 3D, a właściwie …

Twoje prawo do twórczego życia

Argumentem, który wjeżdża jako pierwszy, gdy chcemy zajmować się tworzeniem (wiersza, rysunku, kompozycji z kwiatów), bywa ten: „To egoizm. To niepoważne”. No tak, tak. Jutro zaczyna się szkoła. Trzeba w wyprawki, wyprane tornistry, śniadaniówki. Sprawdziany i kartkówki. Przyuczając dzieci tej samej powagi. Idzie straszne. Pakujmy lato między niebyłe i niezaszłe. …

„A” jak „adaptacja”

Robiliśmy to dopiero co na początku wakacji – adaptowaliśmy się do wakacji. W moim poczuciu, a pewnie z doznaniach wielu z Was, było to przyjemniejsze niż adaptacja, przed którą stajemy teraz. Rodzice i nie rodzice. Wszyscy witaliśmy lato, z długimi dniami, pięknymi zachodami słońca, lodami, goframi i jakimś większym lub …

Życie w małej torebce

To jest torebka wielkości A5, czyli zeszytu. W niej gruby brulion do szkicowania z motywem „Starry Night” Vincenta van Gogha (z Temu). Wypakowane z torebki widzicie pudełko z pocztówkami do własnego namalowania/narysowania szwajcarskiej firmy papierniczej (kupione na Amazonie). I metalowe pudełko z akwarelami i sprytnym pędzelkiem, zawierającym pojemnik na wodę …

Artystyczna Randka

Czym jest „Artystyczna randka” według Julii Cameron? To czas, jaki spędzamy sami ze sobą, zabierając siebie w piękne miejsce. Tym miejscem może być powieść, która czytasz, zwiedzanie muzeum, wyjście do parku, kina, teatru. Może nią być samotny spacer. Chodzi o czas, gdy niczego nie produkujesz i nie domykasz zadań. To …

Niszczyciele kontaktu – projekcja

„Myślisz, że to zachowuję się jak dziecko?” – mąż pyta żony. Wydaje mu się, że rozmawia z jej myślami, a możliwe, że to tylko jego projekcja. Proiectio w łacinie dosłownie oznacza „wyrzucam przed siebie”. Możemy wyobrazić sobie białą płachtę, na którą rzutnik przekazuje obrazy. Gdyby był możliwy cud techniki, które …

Najdroższa (sercu) sztuka

To zdjęcie z wystawy malarstwa w najczęściej przeze mnie odwiedzanej galerii handlowej we Wrocławiu. Na specjalnie podświetlonych i wyeksponowanych stoiskach można obejrzeć reprodukcje w oryginalnym rozmiarze dzieł znanych malarzy ostatnich stuleci, jakie widzieliśmy wszyscy w podręcznikach do plastyki. Rozumiem, że pokazywanie, za ile je sprzedano na aukcji, ma dzisiejszemu człowiekowi …

Niszczyciele kontaktu – egotyzm

Psychoterapia Gestalt sprawdza głównie i pomaga w tym, by rozwijała się nasza zdolność nawiązywania i przeżywania kontaktu. Jakiego kontaktu? Z własnym wnętrzem, uczuciami, myślami, ciałem i pragnieniami. I jednocześnie chodzi o zdolność kontaktu z drugim człowiekiem. Ogromne są bowiem koszty funkcjonowania w życiu jako samotna wyspa. Egotyzm – to mechanizm …

Urodzinowa zniżka – jeszcze do soboty

To są bardzo dobre kursy online ⭐ Lekcje są krótkie (około 25-30 minut), materiały PDF są śliczne i dają pole do głębokiego namysłu. Z okazji urodzin przygotowałam dla Was zniżkę aż 50%, więc zamiast 180 zł za każdy kurs zapłacicie jedynie 90 z kodem „Happy50” bez cudzysłowu. W bibliotece znajdziecie …

Opiekunowie mojego czasu

W moim domu jest mnóstwo zegarów.   Kiedyś tykanie napełniało mnie lękiem, dziś kocham ten dźwięk, gdy jestem sama w domu, a one cicho mi towarzyszą.   Ich tykanie mówi mi o tym, że czas jest dla mnie prezentem, przysłanym z największą miłością i troską. Żebym mogła istnieć i cieszyć …

List do mnie sprzed dwóch lat

Dwa lata temu napisałam do siebie ten list. Napisałam go w ostatnim dniu pobytu w miejscu ukrytym na mniej uczęszczanym pojezierzu daleko, daleko od mojego domu. W cudnym domu, do którego kocham wracać. Napisałam do siebie, o czym potrzebuję pamiętać – a na pewno nie będę, gdy przyjadę za rok …

Robienie sobie prezentów od czasu

Miałam marzenie, by mój ogród był dziki i by sam o siebie dbał. Jestem w takim momencie życia, że nie potrzebuję kolejnego wielkiego zadania ani wyzwania, bo ono mi się już nigdzie nie zmieści. Ogród więc miał nie być zadaniem, ale wytchnieniem. Moje marzenie się spełnia, ogród staje się coraz …