Wrócić po siebie
Z ciężarami ostatnich dni zrobiło mi się w końcu tak, że osiągnęłam pełne zanurzenie. Napisałam nawet do bliskiej dla mnie osoby, że jestem jak dziewczynka, która wysyła do świata kolorowe pocztówki, jednocześnie sama chodząc boso po gruzowisku. W tym obrazku pokazała mi się jakaś cierpiąca i opuszczona część mnie, która …