Co w nas gra, gdy kończy się dzień

Czy tego chcemy, czy nie, mamy jakieś rytuały na kończenie dnia. To utrwalone sposoby regulowania – lub rozregulowywania – naszych układów nerwowych. Po internecie krążył kiedyś tekst o tym, jak kobieta, kończąc dzień, obchodzi cały dom, zbierając porozrzucane rzeczy. Można by powiedzieć, że to świetny analogowy sposób domykania niezależnie od …

Rytuały sięgania po wsparcie

Rytuały – to nie tylko to, co robimy w pojedynkę, układając zwykłą codzienność i nasze najbardziej osobiste i piękne bycie we własnym towarzystwie. To także sposoby naszego kontaktowania się ze światem, ładowania akumulatorów i uzyskiwania wsparcia. Rytuałem może być wyjście na własną terapię, coaching czy grupę wsparcia – w powtarzalnym …

Rytuały (nie)objęte czułą refleksją

Są takie momenty, gdy szczególnie odczuwamy znaczenie rytuałów – pokazało to dopiero co Boże Narodzenie. Bardzo w tym momencie widać zarówno siłę przywiązania do rytuałów, jak i trudności z ich adaptacją do realnych potrzeb. Tak – to, co nazywamy świątecznymi tradycjami, podtrzymującymi ciągłość międzypokoleniowej wymiany, może być wyczerpującym psychologicznym usztywnieniem, …

Krąg Kobiet ze świętowaniem przełomu roku

Mam taki zwyczaj (a może to już rytuał?), by styczniowy Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką w szczególny sposób dedykować przełomowi roku. Sama dla siebie robię takie przystanki i przyznam, że mają duży wpływ na to, jak przeżywam swoje życie, jak je świętuję, dokąd decyduję się zmierzać. Wiem też od uczestniczek, …

Uwolnić ręce, głowę i serce

„Potrzebuję więcej czasu”. (żeby więcej się ruszać, pouczyć się czegoś nowego, mieć go dla dzieci, dla siebie itd., itp.) To całkiem możliwe. Może być jednak też tak, że nie potrzebujemy aż tyle więcej czasu, ale znacznie mniej rozpraszaczy. Telefon, który towarzyszy wszystkim pauzom, zajmuje nie tylko nasze ręce, ale także …

Czule trzymani lub za-trzymani

Gdy napisałam, że rytuały „trzymają” nasze życie, przyszły mi na myśl dwa obrazy. Pierwszy – to małe dziecko trzymane przez opiekuna. Gdy czuje na swojej przeponie pewne, kochające ręce, ten mięsień może się rozluźnić, by oddech się wydłużał i uspokajał. Albo dziecko trzymane tak blisko serca, że słysząc je, wie …

Wsparci przez rytuały lub nimi rozbici

Rytuały towarzyszą nam niezależnie od tego, czy o tym wiemy, czy nie. W instynktowny sposób powtarzamy sekwencje czynności, by nasz świat stawał się bardziej oswojony i ogarnialny. Wstajemy, wybieramy ten kubek a nie inny, nastrajamy się do pracy (w domu albo w pracy zawodowej). Mamy swoje rytuały zaczynania i kończenia …

Kolorować szary stycznio-luty ciepłem rytuałów

Chciałabym Wam pokazać nową grupę rozwojową online, z motywem przewodnim na styczeń (bo będę o niej dużo opowiadać) i luty – dwa miesiące roku, które dla wielu ludzi są wyjątkowo trudne. W naszym klimacie towarzyszą nam wtedy szare kolory, a wielu osobom w sercach także niepokój przełomu roku. Doświadczamy zrywów …

Twoje także miejsce pod jemiołą

– Wiesz, że siedzisz pod jemiołą? – zapytała mnie koleżanka z grupy podczas ostatniego zjazdu Szkoły Psychoterapii w Poznaniu (w weekend przed samymi Świętami). No nie wiedziałam. Zawsze poruszał mnie ten zwyczaj związany z jemiołą. To zielony, wypożyczony z naturalnego środowiska rekwizyt, pozwalający na niespodzianki, w których ktoś może się …

Schudłeś, przytyłaś, zbrzydłaś

Ile słów musiał unieść niejeden świąteczny stół, choćby najskromniej ubrany w barszczyk, smażonego karpia i suchy chleb. „Schudłeś”. „Przytyłaś”. „Posiwiałaś”. „Wyrosłaś”. „Trądzik ci wyszedł”. „Nie masz czasem anoreksji?”. „Brzuch ci wystaje”. Tak wielu ludzi potrzebuje usłyszeć, że bycie czyimś krewnym nie uprawnia do przekraczania granic. Że więzy krwi to nie …

Czwarty list z noworocznego „pomiędzy”

Na jeden z moich dni „pomiędzy” – wycofania i wracania do siebie (i po siebie) między przedświąteczną bieganiną a styczniową mobilizacją – wylosowałam takie zdanie. Ze słoika z ważnymi słowami na specjalne okazje. To okazje czucia zwyczajności życia w sposób wręcz dotkliwy – tak, uznaję je za ważne i specjalne, …

Trzeci list z „pomiędzy”

Zbieram się do wyjścia na siłownię, poganiając się w myślach. Tak potrzebny mi ten reset i to wycofanie ku sobie, a jednocześnie jakaś część mnie chciałaby już zarządzać zryw. „Szybciej, szybciej, czas leci, włosy już miejscami siwe, nie zdążysz”. Tak szybko dzisiaj wyszłabym, że bez torby z ciuchami i butami …